Kategoria: Sport
Przestrzelony karny, ujarzmiony Huragan, pokonana Granica
3 mecze w przeciągu 9 dni to duża dawka gry i piłkarskich emocji. Najpierw był mecz z Mrągowią w Działdowie i przestrzelony rzut karny w ostatnich sekundach, później wyjazdowe spotkanie do Morąga i powstrzymanie zawsze groźnego Huraganu i wreszcie niedzielne zwycięstwo z Granicą Kętrzyn w Działdowie.
15.04.2006
Start-Kombet - Mrągowia Mrągowo
Początek zapowiadał się dobrze, już w 12 minucie po wycofaniu piłki z linii bramkowej i dokładnym dograniu na nogę Łukasza Łukaszewskiego, ten bez namysłu mocno strzelił w kierunku bramki Mrągowii i piłka zatrzepotała w siatce. Niestety po pięciu minutach nastąpiło wyrównanie. Z okolicy chorągiewki rożnej piłkę w pole bramkowe skierował Korotko z drużyny gości, a ta trafiła prosto na nogę Radziszewskiego i za moment znalazła się w bramce Mątowskiego. Po tym golu gra się wyrównała i toczyła się głównie w strefie środkowej boiska. Po przerwie bardzo groźnie strzelał na naszą bramkę Radziszewski, ale na szczęście dla działdowian piłka trafiła w słupek. W odpowiedzi groźnie strzelał Wyżlic, ale piłka po jego uderzeniu minimalnie przeszła obok bramki. W ostatniej minucie meczu szalę zwycięstwa na korzyść Startu mógł przechylić Ogrodowczyk, który wykonywał jedenastkę za zatrzymanie piłki ręką. Niestety pewny jak dotąd egzekutor rzutów karnych tym razem chybił i piłka poszła ponad poprzeczką.
Start-Kombet - Mrągowia Mrągowo 1:1 (1:1)
Bramki
Start: Ł. Łukaszewski (12)
Sędziował
Robert Stańczak z Olsztyna
Składy
Start-Kombet: Mątowski, Ł. Łukaszewski, S. Łukaszewski, K. Chrzanowski (88. Zagórski), Mostek, Wyżlic, Ogrodowczyk, Głowacki (46. Borowski), Piotr Czarnecki, Szczęsny (46. S. Chrzanowski), K. Pieckowski.
Pozostałe wyniki z 15 kwietnia
Warmiak Łukta – Płomień Ełk 0:0Olimpia Olsztynek – Start Nidzica 0:2DKS Dobre Miasto – OKS 1945 Olsztyn 2:1Sokół Ostróda – Olimpia Elbląg 1:0Rominta Gołdap – Huragan Morąg 0:0Motor Lubawa – Granica Kętrzyn 1:1Victoria Bartoszyce – Polonia Pasłęk 3:0Orlęta Reszel – Mazur Ełk 2:2
19.04.2006
Huragan Morąg – Start-Kombet
Co prawda już na samym początku meczu w 1 minucie Start mógł stracić bramkę, ale na szczęście stało się inaczej. Później było już bez zarzutów i przez cały czas działdowianie mieli przewagę i kontrolowali przebieg gry, nie dopuszczając Huraganu do rozwinięcia skrzydeł. Dobra gra Startu uwieńczona została aż trzema zdobytymi bramkami już w pierwszej połowie spotkania. W 7 minucie po rajdzie Ogrodowczyka nastąpiło podanie piłki do Szczęsnego i ten zachował się jak rasowy napastnik posyłając piłkę z 12 metrów do siatki bramki Huraganu. 20 minut później ponownie Szczęsny zachował się bardzo przytomnie i zwodem położył bramkarza Morąga, a piłkę posłał w drugi róg bramki. Krótko przed przerwą wrzut z autu wykonywał S. Łukaszewski, posłał piłkę w pole karne Huraganu, tam próbował wybić ją głową jeden z obrońców, ale piłka trafiła na głowę Ł. Łukaszewskiego i ten z 7 metrów skierował ją do siatki. Po przerwie piłkarze Działdowa mając korzystny rezultat starali się jak najdłużej być w posiadaniu piłki i taka taktyka przyniosła oczekiwane efekty. Huragan w tym dniu nie był w stanie zagrozić bramce Mątowskiego. Korzystny rezultat w spotkaniu wyjazdowym to zasługa całego zespołu. Szkoda jedynie, że w 72 minucie musiał opuścić boiska Ogrodowczyk za czerwoną kartkę (za drugą żółtą), ale i osłabienie ilościowe nie spowodowało zagrożenia wyniku tego spotkania.
Huragan Morąg – Start-Kombet 0:3 (0:3)
Bramki
Start: Szczęsny (7 i 27), Ł. Łukaszewski (42)
Sędziował
Gładkowski z Olsztyna
Sklady
Start-Kombet: Mątowski, Ł. Łukaszewski, K. Pieckowski, Mostek, Wyżlic (62. Werner), Piotr Czarnecki, S. Łukaszewski, K. Chrzanowski, Szczęsny (75. Zagórski), S. Chrzanowski, Ogrodowczy