17.09.2014 08:28 Wiek: 11 yrs
Kategoria: Sport

Huragan nie zaszalał

Start-Kombet remisuje w Morągu


Hubert Kędzierski

Po zwycięstwie z Korszami piłkarze działdowskiego Startu rozegrali w minioną środę kolejny mecz w ramach rozgrywek III ligi. Rywalem w Morągu był miejscowy Huragan. Mecz zakończył się podziałem punktów.

Huragan Morąg - Start-Kombet 1:1 (0:1)

Bramkę dla Startu zdobył Hubert Kędzierski (16).

Sędziował Adam Ignaczuk z Białegostoku.

Start-Kombet: Mateusz Leśniewski, Paweł Grela, Marcin Rogoziński, Andrzej Łochnicki, Łukasz Łukaszewski, Sebastian Kłosowski, Bartosz Bartkowski, Hubert Wieczorek (88-Krystian Jasik), Marcin Kwaśniewski, Hubert Kędzierski (80-Mateusz Sienikowski), Mateusz Jurczak

Z pewnymi obawami jechali piłkarze na mecz do Morąga, nie dlatego, że rywal bardzo mocny, ale z powodu absencji trzech zawodników z podstawowej jedenastki. Za żółte kartki pauzowali: Marcin Ogrodowczyk i Adrian Zasadzki, z powodu urazu nie wystąpił Konrad Cichowski. Mimo okrojonego nieco składu nasz zespół zagrał przyzwoicie. Po kwadransie gry nasza drużyna przeprowadziła akcję ofensywną zakończoną mocnym strzałem z dalszej odległości Bartosza Bartkowskiego. Po jego uderzeniu bramkarz miał sporo trudności z obroną i piłkę odbił przed siebie. W odpowiednim miejscu znalazł się nasz junior Hubert Kędzierski i z bliska skierował piłkę do bramki Morąga. Po dalszych dwudziestu minutach gry gorąco zrobiło się pod naszą bramką. Po rzucie rożnym gospodarze mieli ogromną szansę na doprowadzenie do wyrównania, ale na szczęście nasi obrońcy zdołali wybić piłkę od swojej bramki. Na minutę przed gwizdkiem na zakończenie pierwszej połowy gry mocny strzał oddał z rzutu wolnego z 18 metrów Mateusz Czorniej. Po drodze głową próbował wybić piłkę Marcin Rogoziński, ale poszybował ona w kierunku naszej bramki i Mateusz Leśniewski wybił zmierzającą piłkę pod poprzeczkę, na rzut rożny. W 67. minucie Start przeprowadził ładną akcję. Lewą stroną poszedł z piłką Marcin Kwaśniewski, następnie zagrał ją przed bramkę do Huberta Wieczorka, który jednak nie skorzystał z nadarzającej się okazji. Za chwilę piłka znalazła się na 25. metrze i dostał ją Sebastian Kłosowski, który huknął jak z armaty, ale minimalnie nad poprzeczką. Pięć minut później niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Startu po błędzie Bartosza Bartkowskiego, ale na szczęście dla działdowian zawodnik z Morąga nie posłał piłki w światło bramki. W 79. minucie znowu było niebezpiecznie pod bramką Działdowa, ale Sebastian Kłosowski w ostatniej chwili zdołał wybić piłkę  zawodnikowi gospodarzy. W 82. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Potężną bombą z 23 metrów popisał się Paweł Gali i piłka wpadła po poprzeczką do bramki Mateusza Leśniewskiego. Trzy minuty później Start mógł mówić o dużym szczęściu. Maciej Bobek znalazł się zaledwie kilka metrów od naszej bramki, ale jego strzał był minimalnie chybiony. Remis w tym spotkaniu jest wynikiem sprawiedliwym.

Wyniki 7. kolejki:

Olimpia Olsztynek - Dąb Dąbrowa Białostocka 0:0

Olimpia Zambrów - Puszcza Hajnówka 7:1

Concordia Elbląg - Rominta Gołdap 0:0

Znicz Biała Piska - KS Wasilków 1:1

Warmia Grajewo - Płomień Ełk 1:1

Sokół Ostróda - Jagiellonia II Białystok 0:1

MKS Korsze - ŁKS Łomża 7:0

Drwęca Nowe Miasto - Olimpia Elbląg 0:2

Huragan Morąg - Start-Kombet 1:1


Źródło: Tygodnik Działdowski