Kategoria: Sport
Rozmowa Elka Cichosza z piłkarzem Startu-Kombet Marcinem Rogozińskim
O początkach jego kariery, dniu dzisiejszym i planach na przyszłość.
* Wiele lat temu rozpoczynałeś swoją piłkarską karierę właśnie tu w Działdowie. Przypomnij naszym czytelnikom jak to było.
Kiedy byłem jeszcze uczniem szkoły podstawowej zgłosiłem się do Klubu Sportowego Start. Przez szereg lat występowałem w jego barwach, początkowo jako trampkarz i junior a następnie trafiłem do pierwszego zespołu. Pamiętam z tamtego okresu, że moimi trenerami byli: Jerzy Szmit, Roman Rogalski, Adam Skibniewski, Marek Korkosz. Po kilku dobrych dla mnie sezonach gry w Działdowie trafiłem do Mławy występując w drużynie grającej wówczas w III lidze. Po pięciu latach uzyskaliśmy awans do II ligi. Gra na tym szczeblu rozgrywek trwała zaledwie jeden sezon, po czym nastąpiła degradacja. W Mławie moimi trenerami byli m.in. Jerzy Masztaler i mój obecny trener Wiktor Pełkowski. Z Mławy przeniosłem się do KSZO Ostrowiec i występowałem w tej drużynie przez trzy lata, grając w II lidze.
* Z Ostrowca powróciłeś do Działdowa.
W ostatnim okresie grając w KSZO nabawiłem się dwukrotnie poważnej kontuzji i występowałem w drużynie bardzo sporadycznie. Ponieważ kontrakt rozwiązany został na prośbę zawodnika postanowiłem powrócić do mojego pierwszego klubu. Zostałem tu przyjęty przez kolegów i trenera oraz kierownictwo klubu bardzo życzliwie. Teraz wspólnie gramy o konkretny cel – awans do III ligi.
* Jaka panuje atmosfera w drużynie ?
Jest ona naprawdę wyjątkowa. Tworzymy w tej chwili bardzo zgrany zespół. Choć panuje dość ostra rywalizacja o miejsce w podstawowej jedenastce, nie ma między nami żadnych zgrzytów. Jesteśmy mocnym monolitem i to przynosi konkretne efekty w postaci wyników na boisku. Muszę podkreślić, że dobra atmosfera w drużynie to duża zasługa naszego trenera i kierownictwa klubu. Dobra atmosfera w zespole i dobre wyniki jakie uzyskujemy w tej rundzie ma także znaczący wpływ na naszych kibiców. Jest ich coraz więcej i to nie tylko na naszym boisku, ale także w meczach wyjazdowych. Bardzo dobrze, że tak się dzieje, bo my gramy przecież dla nich.
* Jakie są twoje plany na najbliższą przyszłość?
W tej chwili nie chciałbym się wypowiadać o szczegółach mojej najbliższej przyszłości piłkarskiej. Co będę robił i gdzie będę grał po zakończeniu obecnych rozgrywek tak na dobrą sprawę do końca jeszcze nie wiem. Mam pewne przemyślenia, ale mówić o nich przyjdzie jeszcze pora.


