30.11.2007 10:20 Wiek: 18 yrs
Kategoria: Sport

Rozmowa Elka Cichosza ze Sławomirem Ostrowskim


W ramach cotygodniowych "Rozmów Elka Cichosza", które publikowane są na łamach Tygodnika Działdowskiego, tym razem Sławomir Ostrowski - zawodnik drużyny Dekorglass i trener działdowskiej młodzieży - opowiada o szkoleniu młodych tenisitów i jego własnych sportowych sukcesach.

* Krótko po rozpoczęciu nowego roku szkolnego podjął Pan zajęcia z młodzieżą i dziećmi z działdowskich szkół.

Prowadzę zajęcia sportowe w Szkole Podstawowej nr 3 i nr 4 oraz w Gimnazjum nr 1 i nr 2 w Działdowie. W szkołach podstawowych zająłem się szczególnie uczniami klas I – III, ale jest także grupa klas IV-VI. W szkołach gimnazjalnych przede wszystkim moi podopieczni to uczniowie klas I i II. Zajęcia mam tak ułożone, że odbywają się one od wtorku do soboty. Jedna grupa wiekowa ma tygodniowo 2 godziny zajęć.

1006_t.jpg* 11 listopada odbył się tradycyjny turniej w tenisie stołowym w którym startowało kilku Pana podopiecznych. W przeszłości w kategorii juniorów zainteresowanie udziałem w tym turnieju było bardzo znikome, ostatnio startowało już kilkunastu zawodników. Czy było to spowodowane zajęciami prowadzonymi z młodymi grupami?

W ostatnich zawodach startowało kilku moich podopiecznych, nie startowali rzecz jasna uczniowie klas I-III, albowiem oni tak na dobrą sprawę jeszcze nie próbowali swoich sił przy stole, tylko odbywają zajęcia ogólnorozwojowe i na grę przyjdzie czas nieco później. Ci starsi podjęli już próbę gry w turnieju, choć jeszcze nie wszyscy, którzy trenują. Przyznaję, że większe niż do tej pory zainteresowanie turniejem było spowodowane zajęciami, które prowadzę.

* Jak liczna jest grupa, która systematycznie bierze udział w zajęciach prowadzonych pod Pana okiem?

Cała grupa ze wszystkich działdowskich szkół podległych samorządowi miejskiemu liczy około 60 zawodników. Z tak licznej grupy na pewno uda się wyłowić najlepsze talenty, które w przyszłości należy doszlifować i zrobić z nich dobrej klasy zawodników. Wśród najmłodszej grupy są naprawdę dobrzy chłopcy, którzy na razie otrzymują ogólne przygotowanie sportowe i w niedalekiej przyszłości powinni dobrze radzić sobie przy stole pingpongowym, ale czy będą chcieli być wytrwali w tym co teraz robimy, to już zależy w dużej mierze od nich samych.

* Kiedy możemy spodziewać się pierwszych sukcesów młodych tenisistów?

Pierwsze sukcesy mogą przyjść nie wcześniej jak za dwa lata. Chciałbym, aby wszystko prowadzone było zgodnie z regułami sportowego treningu, albowiem jak za młodu nauczą się podstawowych zasad tej gry, to w przyszłości mogą osiągnąć sportowe sukcesy. Na początku sportowej drogi jest to na pewno trochę nużące, ale nie możemy przyspieszać pewnych reguł i ich przeskakiwać, bo czy prędzej czy później wyjdzie niedostatek czy nieprawidłowe szkolenie podstawowych zasad i prawidłowych elementów.

* Pańscy podopieczni mają dobre wzorce, aktualnie występuje Pan w II lidze w drużynie Dekorglass, mają więc na kim się wzorować i dążyć do co najmniej tego samego.

W przeszłości należałem do czołówki krajowej w kategorii juniorów, natomiast w II lidze spędziłem już sporo sezonów – około 15 lat, otarłem się nawet o I ligę. Zdobyłem kiedyś ogólnopolski puchar fair play i to cenią sobie w sposób szczególny, chciałbym aby moi podopieczni zawsze kierowali się tą właśnie zasadą. W pionie szkół rolniczych zdobyłem w przeszłości masę tytułów, podobnie jak w pionie Ludowych Zespołów Sportowych. Czterokrotnie zdobywałem mistrzostwo Polski wśród nauczycieli. Pracując w Ostródzie zostałem wyróżniony jako najlepszy wychowawca młodzieży zajmującej się tenisem stołowym. We wspomnianym wcześniej turnieju 11 listopada, wygrałem w silnie odsadzonej stawce seniorów wśród ponad 20 zawodników.

* Podjęcie pracy z działdowską młodzieżą w sporcie jest godne podkreślenia i pochwały. Czyja to była inicjatywa?

Sugestię o pracy z dziećmi i młodzież