12.08.2008 10:44 Wiek: 17 yrs
Kategoria: Sport

Fal(Start) piłkarzy Działdowa


Nieudanie rozpoczęli rozgrywki w III lidze piłkarze Startu-Kombet. W inauguracyjnym meczu ulegli zespołowi MKS Mielnik 0:2.

Czy była to tylko trema piłkarzy Działdowa w nowej, wyższej klasie rozgrywek, przekonamy się w najbliższą sobotę, kiedy nasi zawodnicy będą mogli się zrehabilitować przed własną publicznością w meczu z Sokołem Sokółka.

MKS Mielnik – Start-Kombet 2:0 (1:0)

Sędziował Adam Ignaczuk z Łap.

Bramki dla zwycięzców zdobyli: Jezierski (43) i Sawicki (87)

Start-Kombet: Madej, P.Orzechowski, K.Pieckowski, K.Chrzanowski, Wernik (78-Czarnecki), Tomczak, S.Łukaszewski, Chądzyński (84-Ł.Łukaszewski), S.Chrzanowski (46-Piotrkowski), D.Orzechowski (66-Karski), Falencki.

1391_t.jpg Zaczęło się obiecująco dla drużyny Startu. W 10 minucie w dobrej sytuacji znalazł się Falencki, ale z wykończeniem skutecznym tej akcji było już znacznie gorzej.Gospodarze w rewanżu groźnie zaatakowali osiem minut później, ale dzięki skutecznej interwencji obrońców piłka wyszła na rzut rożny. Pierwsza połowa, która była wyrównana, zbliżała się do końca i wszystko wskazywało na to, iż zakończy się ona bez bramek. Niestety dwie minuty przed gwizdkiem obwieszczającym koniec pierwszych 45 minut gry,1392_t.jpg Start utracił gola. Wernik nie zdołał upilnować napastnika gospodarzy, który po minięciu naszego obrońcy zagrał wzdłuż linii bramkowej, a przy słupku dopadł piłki Jezierski i skierował ją do siatki bramki Madeja. Za moment była okazja do wyrównania po silnym strzale z 25 metrów Patryka Orzechowskiego,1393_t.jpg ale bramkarz Mielnika zdołał obronić jego strzał. Krótko po wznowieniu drugiej części gry w doskonałej sytuacji znaleźli się dwaj nasi zawodnicy; Chądzyński i Daniel Orzechowski, ale bramkarz gospodarzy zdołał ich uprzedzić i przechwycił piłkę. Pierwszy kwadrans drugiej połowy to dość wyraźna przewaga gospodarzy, ale wynikała ona z dużej ilości niecelnych podań naszej drużyny. 1394_t.jpgW tej części gry godnym odnotowania była składna akcja prawą stroną boiska zakończona mocnym uderzeniem Tomczaka po którym bramkarz gospodarzy zdołał jednak wybić piłkę w pole gry. Trzy minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego Start stracił drugiego gola. Zawodnicy MKS-u trzykrotnie strzelali na bramkę Madeja, raz bramkarz odbił piłkę, po drugim uderzeniu trafiła ona w słupek, aż wreszcie trzecie uderzenie w wykonaniu Sawickiego okazało się celne i wynikiem 2:0 zakończył się pojedynek MKS – Start.1395_t.jpg Drużyna Wiktora Pełkowskiego nie zagrała najlepiej, ale niewątpliwie miała na to wpływ długa, wyczerpująca podróż do Mielnika. Za to w drużynie gospodarzy należy pochwalić obrońcę Wojciecha Jarzynkę, wychowanka Startu Działdowo, który nie pozwolił na rozwinięcie dobrych akcji naszym napastnikom. W najbliższą sobotę o godzinie 16:00 nasi piłkarze zmierzą się w kolejnym mistrzowskim meczu z Sokołem Sokółka, który rozegrany zostanie na stadionie w Dz