Kategoria: Sport
Pokonali Granicę i zdobyli Zamek
Dwa mecze w jednym tygodniu i komplet punktów. Piłkarze Startu w przeciągu pięciu dni pokonali zespoły z Kętrzyna i Kurzętnika, zapewniając sobie w ten sposób awans na czwarte miejsce w tabeli! W obu tych meczach działdowscy piłkarze wyrównali rachunki z zeszłego sezonu.
Start-Kombet – Granica Kętrzyn
Z Granicą ostatnie dwa spotkania nasi piłkarze przegrali i wreszcie przyszedł czas rewanżu za te porażki. Pierwszy strzał na bramkę w tym spotkaniu oddali goście, Szmelc strzelił, ale piłka przeszła minimalnie obok bramki Madeja. Za minutę K. Chrzanowski podawał do S. Łukaszewskiego, ten strzelił, lecz bramkarz obronił. Za chwilę podawał Borowski do Zakrzewskiego, lecz jego strzał poszybował nad poprzeczką. W 10 minucie piłka przeszła wzdłuż linii bramkowej, lecz żaden z zawodników Działdowa nie zdołał jej dobić do bramki, a najbliżej piłki byli Zakrzewski i Tomczak. Podobna sytuacja zdarzyła się w 27 minucie. Piłka bita z prawej strony pola karnego przeszła przez prawie całą szerokość boiska i nikt nie zdołał jej dotknąć. W 39 minucie w dobrej sytuacji znalazł się Szczęsny, ale jego strzał był zbyt słaby by mógł zaskoczyć bramkarza Granicy. Dwie minuty przed przerwą S. Łukaszewski oddał silny strzał, lecz piłka przeszła obok bramki.
W przerwie meczu trener Wiktor Pełkowski dokonał dwóch zmian, wprowadził do gry Wernika i Kaczorowskiego. Ten drugi wprowadził się szczególnie dobrze, albowiem po czterech minutach zdobył bramkę, która dała zespołowi Działdowa trzy punkty. Najpierw fatalny błąd popełnił obrońca Kętrzyna Aleksandrowicz, podbił piłkę w górę, ta trafiła do Kaczorowskiego i ten głową z 7 metrów przerzucił bramkarza i wpisał się na listę strzelców. Za dwie minuty rzut rożny wykonywał Tomczak, piłka trafiła na głowę Chądzyńskiego i po jego uderzeniu minęła minimalnie bramkę gości. Za chwilę goście oddali mocny strzał, ale Madej ratował się piąstkowaniem i zażegnał niebezpieczeństwo.
W 68 minucie w dobrej sytuacji był S. Chrzanowski, który znalazł się blisko bramki przeciwnika i zamiast strzelać podawał do współpartnera, ale nikogo na linii podania nie było. Goście strzelali w 43 minucie rzut wolny, ale Madej popisał się dobrą obroną. Za minutę goście znowu oddali silny strzał i Madej ponownie dobrze obronił. Po dwóch minutach działdowianie mieli dwie okazje do podwyższenia rezultatu i to dwukrotnie tę szansę miał S. Chrzanowski, raz strzelił minimalnie niecelnie a drugim razem piłka trafiła prosto w bramkarza. Goście mieli ostatnią szansę na wyrównanie już w przedłużonym czasie gry, ale strzał z rzutu wolnego w wykonaniu Kłosowskiego przeszedł nad bramką.
Start-Kombet – Granica Kętrzyn 1:0 (0:0)
Bramkę zdobył: Paweł Kaczorowski (49)
Sędziował: Robert Michalak ze Szczytna
Skład Start-Kombet: Madej, Mostek, K. Pieckowski, K. Chrzanowski, M. Czarnecki (46-Wernik), Chądzyński, S. Łukaszewski, Tomczak (73-P. Czarnecki), Borowski, Szczęsny (66-S. Chrzanowski), Zakrzewski (46-Kaczorowski)
Wyniki z 12 września – VII kolejka spotkań:
Jeziorak Iława – MKS Szczytno 7:0Huragan Morąg – Vęgoria Węgorzewo 1:2Płomień Ełk – Concordia Elbląg 1:0Mr


