30.05.2017 15:06 Wiek: 9 yrs

Marszałek nagrodził samorządowców za gospodarność

Forum Samorządowe Warmii i Mazur zwieńczyło wręczenie nagród marszałka "Złote Runo". To wyróżnienia za najbardziej proinwestycyjny budżet jednostek samorządu terytorialnego. Laury otrzymało 28 gmin, miast i powiatów.


- Świętujemy 27. rocznicę wprowadzenia reformy samorządowej, która okazała się sukcesem demokracji - mówił marszałek Gustaw Marek Brzezin. - Chętnie ruszyliśmy do pracy w samorządach, bo to oznaczało stanowienie samemu o sobie, decydowanie na miejscu o sprawach, które nas dotyczą. Przede wszystkim o dysponowaniu dochodami, a w ostatnich latach również środkami unijnymi. Sprawdzamy się w tej roli, co widać w dynamicznym rozwoju każdej sfery życia gospodarczego i społecznego.

Podstawą do wyróżnienia jednostki samorządu "Złotym Runem" było przeliczenie wydatków majątkowych na jednego mieszkańca. Laureatów wyłoniono w czterech kategoriach: miasta (Lubawa, Iława, Elbląg, Nowe Miasto Lubawskie), miasta i gminy (Mikołajki, Nidzica, Zalewo), gminy (Nowe Miasto Lubawskie, Płośnica, Iława) oraz powiaty (kętrzyński, nowomiejski, szczycieński). Poza tym uhonorowano 15 samorządów za najwyższe w przeliczeniu na jednego mieszkańca wydatki ogółem, czyli takie, które obejmują koszty utrzymania administracji.

Paneliści zgromadzeni na forum podkreślali obywatelski charakter samorządu. Stanisław Trzaskowski, burmistrz Dobrego Miasta i przewodniczący Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich, uznał budowanie społeczeństwa obywatelskiego za jedno z najważniejszych zadań i sukcesów samorządowców.

- Wybory bezpośrednie, budżety obywatelskie, pieniądze na organizacje pożytku publicznego, konsultacje społeczne, referenda - te narzędzia umożliwiają mieszkańcom współrządzenie i współdecydowanie o sprawach swoich małych ojczyzn - mówił Trzaskowski.

Gustaw Marek Brzezin za sukces samorządów uznaje zdolność do konsolidacji potencjału wielu osób i instytucji. Według marszałka województwa samorząd promuje współpracę, integruje środowiska, sprzyja rozmawianiu, słuchaniu, szukaniu rozwiązań korzystnych dla wszystkich zaangażowanych stron.

- Przykład z mojego podwórka, Związek Gmin Regionu Ostródzko-Iławskiego "Czyste Środowisko" zrzesza 19 gmin i we własnym zakresie radzi sobie z gospodarką odpadami na swoim terenie - mówił marszałek. - Inne jednostki łączą siły, by sprawniej pozyskiwać fundusze z zewnątrz, na przykład Cittaslow albo Wielkie Jeziora Mazurskie, czy zadbać o rozwiązanie wspólnego problemu, jak zrobili samorządowcy połączeni bardzo zniszczoną drogą nr 538.

Zapytani o potrzeby zmian przez prowadzącego dyskusję Wiktora Marka Leyka, szefa Kancelarii Sejmiku Województwa, paneliści zgodnie podkreślali, że najważniejsze jest przestrzeganie rozwiązań prawnych, które już istnieją, a dopiero potem spokojna refleksja nad usprawnieniami.

- Pełne finansowanie zadań zleconych przez rząd, choćby oświaty, też wiele by ułatwiło - powiedział Grzegorz Zapadka, wójt gminy Wielbark.

- Rzeczywiście aura nie sprzyja myśleniu o korzystnych zmianach w administracji samorządowej i skłania raczej do postaw defensywnych - podsumował dyskusję profesor Izdebski. - Warto też zastanowić się nad sytuacją, kiedy samorządowi ubędzie jednej z jego kluczowych ról, mianowicie dysponowania europejskimi pieniędzmi. Ale coraz większe angażowanie społeczeństwa w sprawy lokalne poprzez budżety obywatelskie, konsultacje czy referenda to z pewnością dobry kierunek rozwoju.

Wcześniej tego samego dnia sejmik województwa warmińsko-mazurskiego przyjął "Kartę Samorządności". Dokument m.in. uznaje reformę samorządową za jedną z najbardziej udanych w Polsce, a proponowane zmiany prawne bez konsultacji ze stroną samorządową za ryzyko podważenia ustroju państwa.

Wykład o fundamentalnym znaczeniu samorządu w nowoczesnym i demokratycznym państwie prawa wygłosił profesor Hubert Izdebski - znakomity prawnik i twórca wielu ustaw, w tym tych dotyczących administracji publicznej.

- Czuję się trochę jak misjonarz wygłąszający homilię do już nawróconych - żartował profesor Izdebski. - Ale chętnie umocnię państwa w wierze i może skłonię do refleksji.

Profesor wyjaśnił różnicę między dwiema przeciwstawnymi koncepcjami - naturalistyczną i etatystyczną - w ramach których powołuje się do istnienia samorządy. Pierwsza zakłada, że samorząd istnieje niejako z natury - jest, bo przysługuje mu istotna część zadań publicznych. Druga głosi podrzędność samorządu wobec państwa - jest, ponieważ rząd zleca mu część swoich zadań. W wielu krajach, w tym w Polsce, obok poziomego podziału władzy funkcjonuje również podział pionowy - od dołu do góry, od gminy, poprzez powiat, po województwo - dzięki czemu zadania publiczne mogą być realizowane na szczeblu władzy, który jest najbliżej obywateli.

- W ten sposób realizowana jest konstytucyjna zasada pomocniczości - mówił profesor. - Decentralizacja władzy, która następuje w ramach naturalistycznej koncepcji samorządu, to nic innego, jak wcielanie w życie właśnie tej zasady.

Obywatelowi łatwiej skontrolować władzę gminy niż państwa, a wieloszczeblowe zarządzanie sprawia, że współdziałanie władz i dialog społeczny są niezbędne. Samorządowcy muszą gospodarować dobrami gmin, powiatów i regionów rzetelnie i sprawnie, ponieważ rozliczają się przed mieszkańcami - swoimi sąsiadami, których spotykają na co dzień w drodze do pracy, w parku czy kościele. Samorząd jest więc instytucją z gruntu obywatelską i demokratyczną.

- To są może oczywistości, ale zbyt często tracimy je z oczu - zakończył profesor Izdebski.

Forum Samorządowe Warmii i Mazur "Złote Runo" odbyło się we wtorek 23 maja.

Zdjęcia z wydarzenia: https://goo.gl/photos/hqny12mdZqaPoHfcA