27.08.2007 11:00 Wiek: 18 yrs
Kategoria: Sport

Janusz Chilmanowicz dwukrotnym mistrzem świata!


W dniach 17-19 sierpnia w miejscowości Tata koło Budapesztu odbyły się Mistrzostwa Świata weteranów w nietypowych dyscyplinach sportowych - Word Throws Championships. Dwa złote, srebrny i brązowy medal w tych zawodach zdobył działdowianin Janusz Chilmanowicz.

Po powrocie do Działdowa z czterokrotnym medalistą spotkał się Burmistrz Miasta Bronisław Mazurkiewicz, który złożył mu gratulacje i podjął mistrza lampką szampana. Rozmowę z mistrzem przeprowadził Elek Cichosz

- W tej malowniczej miejscowości położonej około 50 km od Budapesztu rozegrano trochę nietypowe mistrzostwa już po raz siódmy. Przybliż naszym Czytelnikom to co miało miejsce na tych zawodach.

838_t.jpg- O mistrzostwach dowiedziałem się startując w różnych zawodach sportowych na terenie kraju. Będąc w Sopocie koledzy namówili mnie, abym spróbował swoich sił właśnie tam, koło Budapesztu w nieco dziwnych konkurencjach, wymagających przede wszystkim olbrzymiej siły. Zgłosiłem swój udział i pojechałem. Startowałem z powodzeniem, albowiem w czterech konkurencjach zdobyłem medale. Pierwsze złoto wywalczyłem w rzucie młotem. Nie był to jednak typowy lekkoatletyczny młot jaki oglądamy na zawodach. Był to sprzęt określany fachowo jako młot szkocki. Normalny waży nieco ponad 7 kg, natomiast ten waży 13 kg i jest nie na lince, lecz na sztywnym pręcie o takiej samej 110 cm długości. Rzuty wykonuje się z miejsca bez obrotu ciałem, stojąc tyłem do kierunku rzutu. Mój najlepszy rezultat to 17,78m i tym wynikiem poprawiłem rekord Polski o 1 metr i 3 cm.

Drugi złoty medal zdobyłem w wieloboju pchnięcia kulami. Każdy z nas miał do dyspozycji kule 5, 6, 7, 10 i 15 kg. Suma rzutów wszystkimi kulami dawała ostateczny rezultat. Tu osiągnąłem, sumując wszystkie rzuty poszczególnymi kulami, 60 metrów i 89 cm i także pobiłem rekord Polski.

836_t.jpgSrebro zdobyłem w rzucie dyskiem antycznym lub jak inaczej go nazywają, dyskiem greckim. Dysk ten różni się od normalnego wagą, lekkoatletyczny waży 2 kg, natomiast grecki 5 kg. Rzuty wykonuje się także w sposób nietypowy z miejsca bez obrotów. 21 metrów i 44 cm to mój najlepszy rezultat.

Czwarty mój medal przypadł mi za rzuty kulami 3, 4 i 5 kg. Jest to także nietypowa konkurencja, albowiem w tym przypadku rzuty kulami wykonuje się jak rzuty dyskiem, nie ma tu typowego pchnięcia jak w konkurencji lekkoatletycznej znanej z zawodów lekkoatletycznych. Mój rezultat w trzech najlepszych rzutach poszczególnymi kulami wyniósł w sumie 68 metrów.

Ośrodek w którym odbywały się te zawody to wspaniały obiekt, w którym przygotowują się różne ekipy do najważniejszych imprez na świecie. Jest tam wiele urządzeń sportowych i tartanowe bieżnie. Atmosfera na tych zawodach była wspaniała, czegoś takiego jeszcze nie zaznałem, a przez wiele lat startowałem w różnych zawodach na różnych obiektach w wielu miastach. Ja startowałem w kategorii 40 – 45 lat i mam nadzieję, że za dwa lata pojadę tam ponownie, albowiem zawody tej rangi rozgrywane są co dwa lata. Korzystając z okazji chciałbym serdecznie podziękować Witkowi Ostrowskiemu, Piotrkowi Adrowskiemu i Andrzejowi Sikorskiemu za pomoc jaką mi okazali, dzięki której mogłem wyjechać na Węgry i uczestniczyć w tych bardzo ciekawych zawodach.

835_t.jpg