Kategoria: Sport
Pierwszy sparing Startu-Kombet
Po kilku treningach piłkarze Startu-Kombet rozegrali pierwszy kontrolny mecz w ramach przygotowań do rozgrywek w III lidze.
Rywalem działdowskiej drużyny w meczu rozegranym w minioną środę na boisku w Iłowie był Lech Rypin. Drużyna ta w nadchodzącym sezonie grać będzie w III lidze w grupie kujawsko- pomorsko -wielkopolskiej.
Start-Kombet – Lech Rypin 5:3
Bramki dla Startu zdobyli: Falęcki (10), Karski (19), D.Orzechowski (38 i 40), samobójcza (48).
Start-Kombet w składzie: Madej, Mostek, P.Orzechowski, K.Chrzanowski, S.Chrzanowski, Tomczak, S.Łukaszewski, Piotrkowski, Falencki, Karski, D.Orzechowski oraz Ostrowski, Wyżlic, Czarnecki, Moszczyński, Jackowski, Broniszewski.
Dobra, zespołowa akcja miała miejsce już w 10 minucie meczu. Kilka dokładnych podań i piłka trafiła do Falenckiego, który prawą stroną boiska podprowadził ją kilka metrów i strzelił w przeciwny róg bramki Rypina i Start objął prowadzenie. Dziewięć minut później bardzo dobre podanie Tomczaka z lewej strony boiska do Karskiego, który był w polu karnym Lecha i po bardzo dobrym przyjęciu piłki oddał niesygnalizowany strzał zdobywają drugą bramkę.
Kiedy dobiegała 30 minuta spotkania Mostek popełnił przewinienie i Lech wykonywał rzut wolny z około 22 metrów. Precyzyjnie bita piłka trafiła na głowę jednego z napastników Rypina i za moment zatrzymała się w siatce bramki Madeja.
W 38 minucie doszło w okolicach bramki Lecha do przypadkowego zderzenia bramkarza i obrońcy co skutecznie wykorzystał D.Orzechowski i z odległości 9 metrów skierował piłkę do siatki. Dwie minuty później Tomczak podał bardzo precyzyjnie na wolne pole do D.Orzechowskiego, który podprowadził piłkę kilka metrów i zdobył kolejną bramkę. W 50 minucie K.Chrzanowski wykonywał rzut wolny z prawej strony boiska, posłał piłkę w okolice pola bramkowego i tam obrońca Lecha, naciskany przez Karskiego, niefortunnie dotknął piłkę głową kierując ją do własnej bramki.
Pięć minut później K.Chrzanowski popełnił błąd, nie zdołał przejąć piłki, która trafiła do przeciwnika i ten z bliska zdobył drugą bramkę dla Lecha. W 70 minucie błąd w obronie popełnił S.Chrzanowski po którym piłka trafiła do napastnika rywali,
ale jego strzał Madej zdołał wybić przed siebie. Wobec dobitki drugiego napastnika był już bezradny i drużyna z Rypina zdobyła swoją trzecią bramkę w tym spotkaniu. W sumie trzeba stwierdzić, że jak na początek przygotowań do nowych rozgrywek zespół Wiktora Pełkowskiego zaprezentował się całkiem przyzwoicie, było sporo goli, dużo dobrych akcji i mecz prowadzony w szybkim tempie. Kolejne spotkanie kontrolne już jutro z Jeziorakiem w Iławie.
CEŁ



