Kategoria: Sport
Największa wygrana Startu
Na wygraną kibice liczyli na pewno, ale na taki wynik chyba mało kto stawiał. Jednak nasi piłkarze rozstrzelali się na dobre i podreperowali swój bilans bramkowy
Największa wygrana Startu
Na wygraną kibice liczyli na pewno, ale na taki wynik chyba mało kto stawiał. Jednak nasi piłkarze rozstrzelali się na dobre i podreperowali swój bilans bramkowy. Barkas uchodził do tej pory za drużynę bardzo szczelną w obronie, ale nasi piłkarze obnażyli ich defensywę bezlitośnie.
Start-Kombet - Barkas Tolkmicko 5:1 (3:0)
Bramki dla Startu zdobyli: Marcin Ogrodowczyk (10), Krystian Oleszko (24 i 70), Dawid Szypulski (27), Jakub Sierzputowski (89), dla Tolkmicka Wojciech Pietrzykiewicz (64).
Sędziował Robert Olszewski z Olsztyna.
Start-Kombet: Mateusz Leśniewski, Andrzej Łochnicki, Marcin Rogoziński, Kamil Chrzanowski, Krzysztof Dąbkowski, Marek Wyżlic, Tomasz Chądzyński (87-Mateusz Mikulak), Hubert Wieczorek, Dawid Szypulski (74-Jakub Sierzputowski), Marcin Ogrodowczyk (82-Marcin Kwaśniewski), Krystian Oleszko (79-Dominik Bróździński)
Zaczęło się nadspodziewanie dobrze, bo już w 10. minucie Start objął prowadzenie. Tomasz Chądzyński podał piłkę między dwóch obrońców Tolkmicka, Marcin Ogrodowczyk zawalczył o nią i po opanowaniu przerzucił spokojnie nad wychodzącym bramkarzem, po czym piłka zatrzymała się w siatce bramki gości. Cztery minuty później dobrą indywidualną akcję przeprowadził Dawid Szypulski i po ograniu obrońcy strzelił, jednak piłka otarła się o słupek i wyszła poza bramkę. Dziesięć minut później było już 2:0. Andrzej Łochnicki podał piłkę z prawej strony do Krystiana Oleszki, a ten zmylił bramkarza i ulokował futbolówkę w bramce drużyny przyjezdnej. Nie upłynęło więcej jak trzy minuty i Start podwyższył prowadzenie. Krzysztof Dąbkowski wykonał dobre krzyżowe podanie, bramkarz gości próbował wybić piłkę, ale zrobił to nieudolnie i ta trafiła blisko bramki do Dawida Szypulskiego, który znalazł lukę między słupkiem a bramkarzem zdobywając głową trzeciego gola. Pod koniec pierwszej połowy meczu potężną bombą popisał się Krzysztof Dąbkowski, ale piłka po jego uderzeniu z dalekiej odległości poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Po przerwie nasi zawodnicy zadowoleni z wyniku oddali inicjatywę drużynie gości i to oni byli przez kilkanaście minut stroną dominującą. Najpierw z odległości 3 metrów strzelał Łukasz Wolak, ale na szczęście piłka poszła obok słupka. W rewanżu Tomasz Chądzyński strzelił mocno, ale także minimalnie obok bramki. Za moment strzał Karola Stysia z Tolkmicka, po którym piłka przeszła o centymetry nad poprzeczką. Wreszcie okres przewagi gości został uwieńczony zdobyciem gola. W 64. minucie po rzucie rożnym Łukasza Wolaka piłka trafiła na głowę do Wojciecha Pietrzykiewicza, który skierował ją do bramki Mateusza Leśniewskiego. Pięć minut po tym golu goście znowu mieli idealną sytuację do zdobycia bramki. Z bliska uderzał Łukasz Mazurowski, ale Mateusz Leśniewski obronił w pięknym stylu. Kontra Startu była natychmiastowa i skuteczna. Lewą stroną boiska akcję zainicjował Marcin Ogrodowczyk, podał przed bramkę do Krystiana Oleszki i ten z pierwszej piłki z odległości około 12 metrów po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców. W ostatnich dwóch minutach Start zagroził poważnie zespołowi z Tolkmicka dwa razy. Najpierw akcję zakończył dobrym uderzeniem Mateusz Mikulak, ale bramkarz zdołał wybić piłkę na rzut różny. Minutę później kolejna akcja, podawał Krzysztof Dąbkowski, a stojący blisko bramki Jakub Sierzputowski głową skierował piłkę do bramki pieczętując wysokie zwycięstwo. Była to najwyższa wygrana działdowskiej drużyny w obecnych rozgrywkach. W najbliższą sobotę Start zagra w Mońkach z miejscowym Promieniem.
Krystian Oleszko: Było to nasze największe zwycięstwo w obecnych rozgrywkach. Cieszę się mocno, że mogłem swoimi bramkami przyczynić się do tego sukcesu. Miałem dzisiaj wyraźnego farta. Przy pierwszym moim golu, po otrzymaniu piłki od Andrzeja Łochnickiego udało mi się oszukać bramkarza, choć miałem dość trudną pozycję, bo strzeliłem nogą postawną. Przy drugim moim golu koledzy przeprowadzili bardzo ładną akcję. Najpierw dostał na lewej stronie boiska piłkę Marcin Ogrodowczyk, następnie zagrał do mnie na około 12 metr, a ja z pierwszej piłki uderzyłem mocno i piłka zatrzepotała w siatce. Przy tej bramce chyba żaden bramkarz nie miałby szans. Do tej pory Tolkmicko mogło szczycić się najszczelniejszą obroną, ale my potrafiliśmy rozmontować ich blok defensywny i pokazać, że potrafimy zdobywać gole. Nasz rywal w 22 meczach stracił tylko 16 bramek, a w dzisiejszym aż 5. Oby nasze celowniki były dalej tak dobrze nastawione.
Wyniki 23. kolejki:
Tur Bielsk Podlaski - Wissa Szczuczyn 1:2
ŁKS Łomża - MKS Korsze 1:1
Motor Lubawa - Jagiellonia II Białystok 0:1
Mrągowia Mrągowo - Huragan Morąg 2:3
Granica Kętrzyn - Płomień Ełk 1:2
Warmia Grajewo - Dąb Dąbrowa Białostocka 1:2
Sokół Ostróda - Znicz Biała Piska 1:0
LZS Narewka - Promień Mońki 4:0
Start-Kombet - Barkas Tolkmicko 5:1
Tabela
| 1. START-KOMBET | 51 | 42:22 |
| 2. Płomień Ełk | 50 | 69:34 |
| 3. Sokół Ostróda | 48 | 53:25 |
| 4. MKS Korsze | 43 | 49:25 |
| 5. Barkas Tolkmicko | 41 | 37:21 |
| 6. Jagiellonia II Białystok | 41 | 44:30 |
| 7. Dąb Dąbrowa Białostocka | 39 | 40:27 |
| 8. Huragan Morąg | 38 | 47:33 |
| 9. Znicz Biała Piska | 28 | 29:38 |
| 10. Mrągowia Mrągowo | 27 | 34:42 |
| 11. Tur Bielsk Podlaski | 26 | 21:32 |
| 12. LZS Narewka | 25 | 29:44 |
| 13. ŁKS Łomża | 23 | 30:44 |
| 14. Motor Lubawa | 22 | 28:43 |
| 15. Warmia Grajewo | 22 | 23:44 |
| 16. Wissa Szczuczyn | 22 | 31:43 |
| 17. Granica Kętrzyn | 15 | 20:43 |
| 18. Promień Mońki | 13 | 14:50 |
Źródło: Tygodnik Działdowski




