13.11.2007 14:08 Wiek: 18 yrs
Kategoria: Sport

Podsumowanie piłkarskiej jesieni Startu-Kombet Działdowo


Piłkarze działdowskiego Startu-Kombet zakończyli rozgrywki rundy jesiennej w IV lidze. Jaka była to runda w wykonaniu naszej drużyny? O tym wypowiadają się: trener, działacze i kapitan drużyny. Przypomnijmy, zespół wygrał 8 spotkań, 3 zremisował i 4 przegrał.

W minionej rundzie Start-Kombet pokonał następujące zespoły:

Płomień EłkSokół OstródaMKS SzczytnoGranica KętrzynZamek KurzętnikPolonia PasłękMamry GiżyckoVęgoria Węgorzewo

Remisy odnotowane zostały z drużynami:

Mrągowia MrągowoMotor LubawaConcordia Elbląg

Lepszymi od Startu okazały się:

Zatoka BraniewoCzarni OleckoJeziorak IławaHuragan Morąg

W 15 spotkaniach Start-Kombet zdobył 27 pkt. strzelając przeciwnikom 23 gole i tracąc 19.

Dla naszych barw bramki zdobywali:

Paweł Kaczorowski     - 4Marcin Tomczak        - 4Sebastian Łukaszewski - 3Krzysztof Pieckowski  - 3Kamil Chrzanowski     - 2Piotr Czarnecki       - 2Bartosz Szczęsny      - 2Wojciech Borowski     - 1Marcin Zakrzewski     - 1Sebastian Chrzanowski - 1

989_t.jpgWiktor Pełkowski – trener drużyny: Uważam, że te rozgrywki pokazały dalszy postęp w grze drużyny. Porównując rundę jesienną ubiegłego roku w której zespół zdobył 15 pkt. to w obecnej tych punktów było prawie dwa razy tyle, a więc postęp wyraźny. Oceniając poszczególne formacje to muszę przyznać, że z pozycją bramkarza nie było najlepiej, prawie całą rundę dysponowałem tylko jednym bramkarzem Robertem Madejem. Dublerzy albo na skutek kontuzji (Paweł Ostrowski), albo ze względu na pracę i studia (Robert Mątowski) nie mogli występować przez większą część rundy jesiennej. Mam nadzieję, że wiosną na tej pozycji będzie znacznie lepiej. Blok defensywny też nie zawsze grał w takim składzie jak bym sobie życzył. Tu silne punkty to Krzysztof Pieckowski i Kamil Chrzanowski jako środkowi obrońcy.

Na bokach grało kilku zawodników (Maciej Mostek, Paweł Werner, Marcin Czarnecki, Piotr Czarnecki) w zależności od dyspozycji, ale muszę przyznać, że tu zagrożenie dla nas było największe i po akcjach przeciwników z lewej lub prawej strony traciliśmy najwięcej bramek. Linia środkowa to chyba nasza najsilniejsza strona. Tu miałem do dyspozycji Marcina Tomczaka, piłkarza niezwykle utalentowanego, Sebastiana Łukaszewskiego, który jest podporą drużyny i jej bardzo silnym punktem, Tomasza Chądzyńskiego, Wojciecha Borowskiego i bardzo pracowitego Leszka Pieckowskiego, który jednak ze względów zawodowych nie występował we wszystkich spotkaniach.

W linii napadu grali: Bartosz Szczęsny, Dariusz Karski, Paweł Kaczorowski, Marcin Zakrzewski. Na tej pozycji potrzebny jest choć jeden rasowy napastnik, który potrafiłby wykorzystać stworzone sytuacje podbramkowe, a takich w tej rundzie było naprawdę sporo. W ostatnich spotkaniach korzystałem z młodych, obiecujących zawodników (Patryk Orzechowski, Daniel Orzechowski, Błażej Moszczyński). Mam nadzieję, że w rundzie wiosennej będę mógł więcej korzystać z Łukasza Łukaszewskiego i Sebastiana Chrzanowskiego, którzy w dobrej dyspozycji będą na pewno wzmocnieniem drużyny.

Najlepszy mecz w naszym wykonaniu to chyba spotkanie z Vęgorią i Zatoką Braniewo, choć to ostatnie przegrane 0:3, szczególnie pierwsza jego połowa była naprawdę wyjątkowa i powinniśmy przeciwnika roznieść w pył, niestety druga była już zupełnie inna, ale taka jest piłka. Najbardziej przykra to porażka na własnym boisku z Czarnymi Olecko. Jeżeli okres zimowy przepracujemy solidnie, to wysoką szóstą lokatę powinniśmy utrzymać.

985_t.jpg Czesław Kozłowski – prezes klubu: Jest to na pewno dobra ocena