05.11.2014 07:51 Wiek: 11 yrs
Kategoria: Sport

Dekorglass nie zwalnia tempa

Działdowscy kibice spodziewali się dobrej gry naszej drużyny w obecnych rozgrywkach


Działdowscy kibice spodziewali się dobrej gry naszej drużyny w obecnych rozgrywkach. Aktualny skład zespołu miał gwarantować wysoką pozycję w tabeli. Tak też się dzieje. Nikt chyba jednak nie spodziewał się, że po pięciu rozegranych meczach nasza drużyna będzie jedyną w superlidze bez porażki. W czwartek, 30 października, nasi tenisiści rozegrali kolejne spotkanie w Bytomiu z miejscową Polonią. Nasz rywal w ubiegłorocznych rozgrywkach zdobył brązowy medal. W poprzednim meczu w Bytomiu nasi chłopcy wygrali 3:1. Tym razem było jeszcze lepiej, albowiem wygrali bez straty punktu. Jako pierwszy rozprawił się ze swoim przeciwnikiem Patryk Chojnowski, pokonując czołową rakietę kraju Jakuba Kosowskiego. W drugim pojedynku wieczoru do walki stanęło dwóch Czechów. Z naszej strony niezawodny Jiri Vrablik oraz jego krajan Tomas Konecny. Dwa pierwsze sety wygrał Konecny i o końcowy wynik byliśmy bardzo niespokojni. Jednak Jiri potrafi wychodzić z najgorszych opresji, co udowodnił już wielokrotnie. Tak było i tym razem. Trzy następne sety nasz zawodnik rozegrał na najwyższym poziomie - wszystkie wygrał. Trzecim pojedynkiem była walka Czecha Radka Mrkvicki z naszym Chińczykiem Wenliangiem Xu. Po przegranym pierwszym secie nasz zawodnik pokazał jednak, że w tenisa potrafi grać i kolejne trzy sety wygrał, pieczętując naszą wysoką wygraną za komplet punktów. Wydawać by się  mogło, że nasi chłopcy mogą liczyć na doping tylko we własnej hali. Okazało się jednak, że i w Bytomiu mamy swoich zagorzałych zwolenników. Będąca w mniejszości grupa  sympatyków Dekorglassu dopingowała nasz zespół, jak widać bardzo skutecznie. Kibice naszego zespołu przyjechali do Bytomia z miejscowości Dąbrowa Rusiecka. Szefem dopingującej grupy był brat właściciela firmy Dekorglass Jan Chojak. Dziękujemy za skuteczny doping.

Carbo-Koks Polonia Bytom - Dekorglass Działdowo 0:3

Jakub Kosowski - Patryk Chojnowski 1:3 (6:11, 6:11, 11:9, 9:11)

Tomas Konecny - Jiri Vrablik 2:3 (11:4, 11:4, 7:11, 7:11, 5:11)

Radek Mrkvicka - Xu Wenliang 1:3 (11:4, 9:11, 6:11, 4:11)

Źródło: Tygodnik Działdowski